piątek, 8 września 2017

O odwadze do popełniania błędów



   Dostrzegam paradox we wszelkich teoriach coachingowych oraz złotych myślach, które nieraz wyciągamy z filmów, książek, czy wywiadów z cenionymi tego świata. Są one zazwyczaj proste i oczywiste. Zabawne oblicze naszej natury opiera się między innymi na tym,  że często wiemy jak żyć, ale żyjemy zupełnie inaczej.

   Tak też i ja żyłem przez pewien czas myśląc o podejmowaniu prób filmowych, lub podróżniczych. Sam siebie zapędziłem do zagrody, która nie pozwalała mi na rozwój przez strach przed niepowodzeniem. Tak bardzo chciałbym zrobić coś dobrze, nawet jeśli robię to po raz pierwszy.

    Głupota!

   Pozwólmy sobie na błędy! Pozwólmy aby nasz pierwszy raz był nieidealny!

   I nie tyczy się to jedynie spraw łóżkowych ;) Dystansując się do „perfekcji” udało mi się wyjechać do Włoch na dwa tygodnie i właśnie jestem coraz bliżej zrealizowania projektu filmowego, o którym marzę od dłuższego czasu. 

   Z pomysłami na coś nowego jest trochę jak z datą ważności produktów spożywczych. Kiedyś się kończy. Jeśli ty czegoś nie zrobisz, zrobi to ktoś inny, a ty jedynie będziesz pluł sobie w brodę, ze straciłeś okazję.

  
   N.O.I.R

   Myśli te towarzyszą mi również w procesie poznawania filmów amatorskich. Coraz częściej oglądam produkcje, które wręcz emanują niedoskonałością, ale też potencjałem.
Piszę o tym z myślą o grupie tworzącej filmy pod marką Femrir Filmart. Zbierają pieniądze na kolejny projekt. Sami możecie zobaczyć video, w którym główny pomysłodawca przekonuje Was do swojego projektu. Obejrzyjcie. Dajcie mu szansę. Spróbujcie zrozumieć a może nawet znaleźć inspirację.

 https://odpalprojekt.pl/projekty/pokaz/1662,n-o-i-r 




   Kim trzeba być, żeby mieć odwagę wdrażać swoje pomysły w życie? Jaką dużą trzeba mieć tą odwagę, a  może nawet bezczelność by prosić o wsparcie pieniężne? Mieć podniesioną głowę i twierdzić, ze to jest dobra inwestycja? 

   Jestem warty waszej uwagi i Waszych pieniędzy!

   Mnóstwo ludzi to robi, choć nie mają nic do zaoferowania. Cykają sobie fotki na ściankach, spamują na Instagramie kolejną porcją ryżu i uznają siebie za idoli. Wciskają ludziom produkty, choć nie mają pojęcie z czego one są albo kto je wytwarza.

   Mnóstwo wykreowanych pseudo- ikon w rzeczywistości nie jest lepsza od Ciebie. Jeśli w ogóle możemy twierdzić, że ktoś jest lepszy od drugiego człowieka.

   Jesteśmy inni i to jest w nas zajebiste!


   Do następnego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz